Szkoła Podstawowa nr 1 im. Jana Pawła II

Dzieci przez większość swojego czasu, jeżeli nie śpią, to bawią się – mają mnóstwo energii i z niesłabnącym zainteresowaniem eksplorują otaczający świat. Kilkulatki potrafią także świetnie naśladować swoich rodziców, a to czym akurat zajmuje się mama lub tata budzi tak ogromne zainteresowanie, że nie sposób wytłumaczyć dziecku, że na przykład żelazko jest jednak gorące i może być niebezpieczne, a tak naprawdę służy do prasowania, a nie do zabawy.

Obowiązki domowe, takie jak: robienie zakupów, gotowanie, zmywanie, pranie, gotowanie, sprzątanie, prasowanie… (jeszcze długo by wymieniać) są niemal nieodłącznym elementem codzienności. Czasem jest ich tak dużo, że nawet najsprawniejsza gospodyni domowa, która potrafi zorganizować sobie dzień co do minuty, zwyczajnie nie nadąża z wykonywaniem kolejnych zadań. A gdy obok jej nóg „plącze się” ciekawski kilkulatek, który zadaje setki pytań na minutę, sprawa się nieco komplikuje.

Każdemu rodzicowi może w takim momencie zabraknąć cierpliwości, ale co ważne – są sposoby na poradzenie sobie z napięciem, złością i stresem – więcej: http://fdds.pl/baza_wiedzy/dosc-mozesz-zrobic-dla-by-zazegnac-rodzicielski-stres/.

Dla osoby dorosłej zazwyczaj w sprzątaniu nie ma niczego interesującego, po prostu trzeba pościerać kurze, odkurzyć, umyć podłogę i pewnie jeszcze wypucować okna. Odkurzacz także nie jest specjalnie interesujący, jest po prostu jednym z wielu sprzętów domowych. Ale w świecie dziecka, zwłaszcza kilkuletniego, takie sprzątanie może być niezwykle interesującym zajęciem, a poszukiwanie odpowiedzi na pytania o działanie odkurzacza będzie fascynującą zabawą, w która może włączyć się rodzic. I tak odkurzanie może zmienić się w całkiem fajnie spędzony czas  rodzica i dzieckiem. Zatem, jeżeli to jest atrakcyjne dla malucha, czemu nie pozwolić mu pomagać w różnych pracach domowych? Podkreślmy, że chodzi o pomoc, a nie o to, żeby przydzielić trzylatkowi obowiązek odkurzania całego mieszkania raz w tygodniu. Stopniowe zachęcanie dziecka do pomocy w dbanie o przestrzeń domową zaprocentuje w przyszłości (sprzątanie będzie czynnością absolutnie normalną, która po prostu trzeba zrobić). Co niezwykle ważne – chęć pomocy i włączenia się w daną czynność powinna wyjść od dziecka, a nie od opiekuna. Oczywiście warto zachęcać malucha do współpracy, ale absolutnie nie zmuszać.

Bywa, że dzieci są bardzo często wyręczane w różnych rzeczach przez rodziców lub opiekunów. Jeżeli wyleją sok, mama lub tata natychmiast wszystko wyciera i nalewa do kubeczka następną porcję. A przecież trzylatek, kiedy poda mu się ściereczkę, sam mniej lub bardziej nieporadnie wytrze plamę (choć cierpliwie trzeba przeczekać etap zabawy związany z wylewaniem) i przekona się, że jeżeli wylał sok, to ma pusty kubeczek. Dziecko w ten sposób może przyswajać wiedzę związaną z konsekwencjami własnych działań.

Z jakimi czynnościami poradzi sobie 2-3 letnie dziecko:

  • włożenie klocków do pudełka
  • odłożenie książeczek na półkę (jeżeli nie jest zbyt wysoko)
  • wyrzucenie drobnych śmieci do kosza (np. papierek lub skórka od banana)
  • włożenie niektórych artykułów spożywczych do lodówki lub szafki
  • wycieranie rozlanego soku lub mleka

Należy jednak pamiętać, że małe dzieci wymagają jeszcze sporego wsparcia ze strony osoby dorosłej. Dobrze zachęcać dziecko do samodzielności i być obok, kiedy będzie potrzebowało pomocy.

Od malucha nie można wymagać tego samego, czego można już wymagać od sześciolatka lub siedmiolatka. Starsze dzieci mogą przecież mieć już swoje obowiązki, takie jak: ścielenie łóżka, pomoc przy nakrywaniu do stołu czy nawet wyciąganie listów ze skrzynki. Dzieci, które mogą być za coś odpowiedzialne zyskują poczucie wpływu na otaczający je świat. Oczywiście obowiązki domowe nie mogą być przytłaczające i zbyt trudne dla dziecka – to znaczy zajmować większości czasu wolnego czy być niemożliwe do wykonania z uwagi na jego możliwości motoryczne związane z wiekiem czy też niepełnosprawnością. Warto, żeby to były rzeczy, które zajmują niewiele czasu, a efekt działania jest natychmiast widoczny (na przykład wytarcie kurzu). Dodatkowo warto ustalić wspólnie z dzieckiem, które obowiązki domowe będzie chciało wykonywać, ponieważ nawet ludzie dorośli (a tym bardziej dzieci) chętniej angażują się w czynności, które sami mogli wybrać. Ponadto, dziecko odpowiedzialne za wykonanie jakiegoś obowiązku domowego będzie miało szansę poczuć się zadowolone i dumne ze swoich wysiłków. I będzie miało szansę być docenione przez innych domowników.

W jaki sposób włączać dziecko w różne prace domowe?

Przede wszystkim spokojnie i z rozwagą. Rodzice mogą różnie odpowiedzieć sobie na pytanie o to, w jakie obowiązki domowe będą zachęcali swoje maluchy do pomocy, nie ma jednego słusznego rozwiązania – każdy rodzic sam decyduje. Natomiast ważne jest, by nie zniechęcać dziecka, mówiąc mu: „to w ogóle nie dla Ciebie”, „nie potrafisz tego zrobić”, „daj, ja zrobię szybciej” – w ten sposób dziecko poczuje, że rodzic nie wierzy, że w to, że ono sobie poradzi. Takie komunikaty mogą zniechęcić do samodzielnego wykonywania różnych czynności.

Zatem warto:

  • pozwalać dziecku, jeżeli to możliwe i bezpieczne, włączać się różne prace domowe
  • uśmiechać się, chwalić i doceniać wysiłki dziecka (adekwatnie do sytuacji)
  • nie zniechęcać dziecka do pomocy
  • mieć bardzo dużo cierpliwości (dzieci różne rzeczy np. wycieranie kurzu będą robiły wolno i prawdopodobnie nie tak, jak wyobrażał to sobie rodzic)
  • pamiętać, że nawet przy sprzątaniu można się bawić razem z dzieckiem
  • podziękować dziecku za pomoc

Autorka: Olga Simm

logo m     logo CyfrowaSzkola    Zagrajmy o sukces    szkola dobrych praktyk sp    szkola dobrych praktyk gim  

 

  awarded etwinning school label       Cyberauci logo for light

 

       dziecko w sieci    sieciaki    dbi    SPR logo      akademia puchatka     

 

     szkola w ruchu      banner patronat                      DEU    logo chd

 

   dobra szkola logo kolor     http://www.bpe.powiat.lublin.pl/       Schule im Wandel logo